Komu to potrzebne?
W zasadzie depilacja zastanawia nas tylko w kontekście stosowania poszczególnych metod lub ich trwałości. Można ją także rozważać pod kątem bólu i innych niewygód, jakie powoduje. O wiele rzadziej pada pytanie komu tak naprawdę i do czego depilacja jest potrzebna. Wiele rzeczy robi się pod wpływem społecznego przymusu i często nie zastanawia się nad ich słusznością, czy też realną koniecznością. Wszyscy tak robią, więc zapewne tak trzeba.
Ciekawe rozważania na ten temat można znaleźć w książce K. Mulvey i M. Richards „Kanony piękna”. Mimo dość wnikliwej analizy na temat tego i kilku innych zjawisk kulturowych związanych z dbałością o urodę, nie znajdziemy tam ostatecznej odpowiedzi na pytanie, dlaczego depilacja stała się tak popularna w naszej kulturze. Dlaczego kobiety usuwały włosy z większości partii ciała już w starożytności? Przyznam, że argument mówiący o tym, że po to, by odróżniać się od z natury bardziej owłosionych mężczyzn, jakoś do mnie nie przemawia. Jest tyle innych elementów wyglądu, które jednoznacznie odróżniają kobietę od mężczyzny, że depilacja nie ma tu nic do rzeczy.
Podobno chodzi o higienę…
Zastanówmy się spokojnie i zupełnie obiektywnie nad tym zjawiskiem. Włoski na nogach w niczym praktycznym nie przeszkadzają. Chodzi się tak samo z nimi, jak i bez nich. Depilacja nóg nic nie zmieni w kwestii higieny. Można dyskutować, czy depilacja pod pachami pomaga w lepszym utrzymaniu czystości. Są także podobne argumenty broniące depilacji miejsc intymnych. Jednak tak naprawdę robią one wrażenie sztucznie dorobionych teorii. Czy faktycznie chodzi tu o zachowanie higieny? Mamy tyleż argumentów za co i przeciw. Różnie na ten temat wypowiadają się poszczególni lekarze. Możemy więc uznać, że depilacja miejsc intymnych nie ma wiele wspólnego z utrzymaniem czystości.
Niektórzy nawet podkreślają, że depilacja sprawia, iż wydziela się mniej potu i feromonów, a więc gorzej oddziałuje w sferze przyciągania płci przeciwnej. Może po prostu dziś mężczyźni nie wyszukują już partnerki na węch? Feromony zostały zastąpione przez perfumy i można pokusić się o podejrzenia, że jest to spisek marketingowy producentów pachnideł, dla których depilacja pod pachami jest korzystnym rozwiązaniem. Nie posuwajmy się jednak tak daleko. Teoria ciekawa, ale trudna do udowodnienia.
Zmienność kanonów urody
Depilacja nóg przyciąga męskie spojrzenia. Z jakichś bliżej nieokreślonych powodów panom bardziej podobają się wydepilowane kobiety. Czy jednak jest to predyspozycja wrodzona, czy raczej nabyta? Może fakt, iż depilacja nóg znajduje uznanie w męskich oczach jest tylko i wyłącznie tworem kulturowym?
Jak podkreślają autorzy wspomnianej książki, kanony piękna ulegają zmianom i nie od rzeczy będą także uwarunkowania społeczne i środowiskowe. Są takie kraje w Afryce, w których za ideał piękna uchodzi bardzo otyła kobieta. Im grubsza tym piękniejsza! W Europie jest to obecnie nie do pomyślenia. Tu króluje szczupła sylwetka. Jednak w Afryce, zwłaszcza tam, gdzie panuje bieda i głód, otyłość żony jest oznaką zamożności męża.
Po czym nam to zostało?
Czy w takim razie depilacja nie usuwa tego co zostało jeszcze z epoki lodowcowej? Może to pozostałości po zimniejszym klimacie? Idąc tropem ewolucyjnym można nawet zaryzykować, że to pozostałość po humanoidach, a my chcemy w biegu ewolucyjnym odsunąć się od nich jak najdalej. Zapomnieć skąd pochodzimy. Stąd i depilacja. Skoro tak, to dlaczego tylko kobiety mają się depilować? Znowu trafiamy w ślepy zaułek.
Dodajmy jeszcze ten prosty fakt, który już całkowicie skomplikuje nasze rozważania, że o ile depilacja nóg i pach jest wymogiem bezwarunkowym współczesnej estetyki, to nikogo nie rażą włoski na kobiecych rękach. Tu już zawodzą wszystkie teorie. Nawet jeśli opowiedzieliśmy się za słusznością, którąś z powyżej przytoczonych, to teraz musimy ostatecznie uznać, że depilacja nie ma racjonalnych podstaw.
Definicja piękna
Czy w takim razie trzeba zacząć włączyć z tym zwyczajem? To, że depilacja jest irracjonalna niczego nie zmienia. Jednak nie ma sensu dorabiać do niej sztucznych teorii i ideologii. Takie oblicze ma piękno i moda. Są dość nieuchwytne i wymykają się racjonalnym kryteriom. Rozważania nad definicją piękna zgubiły już niejednego filozofa. Może zamiast spoglądać tylko w książki powinien czasem rozejrzeć się po ulicach, gdzie pełno jet piękna? A, że na to piękno wpływ ma depilacja? Cóż z tego. Czas sięgnąć po depilatory, kremy wosk i wszystko to czym obecnie dysponujemy. Depilacja wprawdzie nie zbliży nas do definicji samego piękna, lecz da nam jego ogląd bezpośredni. I tą z lekka filozoficzną nutą pozwolę sobie zakończyć te na wpół poważne, a na wpół żartobliwe rozważania.
4,69_S
Podobne artykuły:
- Czy opóźnienie wzrostu włosów jest naprawdę możliwe? Rosnące wymagania i obietnice producentów Z racji tego, że o...
- Depilacja i kompleksowa troska o skórę Pramatka Ewa Są tacy, którzy ośmielają się twierdzić, że nasza...
- Czy depilacja pastą cukrową jest najlepsza? Propagatorki depilacji pastą cukrową Depilacja za pomocą pasty cukrowej przywędrowała...
- Czy depilacja to powód do sprzeczek? Ponowne zainteresowanie depilacją Nigdy nie sądziłem, że coś z pozoru...
- Cukier, wosk i depilator Od czasu, gdy upowszechniły się krótkie sukienki oraz stroje bikini...
[...] słabej jakości. Część z nich mogla nawet powodować uczulenia. Dziś są znacznie lepsze, a depilacja zajmuje niewiele czasu. Efekt jest podobny do woskowania, choć bólu prawie nie ma podczas takiego [...]