Archive for Listopad, 2010
Wszystko wygląda pięknie, kiedy mamy dużo czasu na dokładny zabieg depilacji podczas kąpieli lub tuż po niej. Pory są rozszerzone, co ułatwia wyrwanie włosków wraz z cebulkami i gwarantuje długotrwałe efekty. Znacznie gorzej jest, kiedy zabieg depilacji musimy przeprowadzić w pośpiechu. Mało czasu do wyjścia? Niespodziewana wizyta? A może po prostu zaspałaś? Podpowiemy Ci, jak najszybciej i najprościej pozbyć się zbędnego owłosienia.
Pierwszą i najważniejszą zasadą jest: zachowaj spokój, nawet jeśli masz bardzo mało czasu. Nerwowość oraz pośpiech mogą sprawić, że wszystko będzie lecieć z Twych rąk, a nie ma nic gorszego niż golenie lub nakładanie kosmetyku trzęsącą ręką. Tak więc spokój może Cię uratować. Usiądź spokojnie, weź trzy głębokie oddechy i przystąp do dzieła.
Wiemy, że może to być trudne, zwłaszcza gdy czasu jest naprawdę niewiele, ale radzimy: w miarę możliwości zrezygnuj z golenia. Poza błyskawicznym pozbyciem się włosków taka metoda nie ma żadnych zalet, a same wady. Włosy odrosną bardzo szybko – nawet w ciągu doby (zależnie od indywidualnych predyspozycji oraz danej partii ciała) mogą pojawić się kłujące kropeczki! Ponadto w pośpiechu łatwo się skaleczyć, a jeśli do tego nie zdezynfekujesz skóry, mogą się na niej pojawić paskudne krosty.
Lepszym rozwiązaniem na poranny pośpiech jest sięgnięcie po krem do depilacji. Warto przy tym zaopatrzyć się w taki, który zapewnia ekspresowe działanie – np. 3 minutowy Bielenda Vanity Express (ok.8 zł), lub Veet Krem Do Depilacji Pod Prysznic, który działa w podobnym czasie (ok.35 zł).

Taki krem wystarczy nałożyć na umytą skórę na ok. 3 – 6 minut, następnie zebrać dołączoną gąbką lub szpatułką. Pozostałości kremu należy spłukać letnią wodą – bez mydła! – i już możemy cieszyć się gładką skórą. Bez podrażnień, bez skaleczeń, szybko i bezboleśnie. A co najważniejsze, efekt utrzyma się dłużej niż po zwykłym goleniu, a włoski nie odrosną twardsze i mocniejsze, tylko wręcz przeciwnie – zdecydowanie bardziej delikatne.
Metody depilacji, Przeciwwskazania depilacji
Warto dbać o siebie zawsze, także w czasie ciąży. Zadbana będziesz czuć się atrakcyjniej i pewniej. Pamiętaj jednak, że nie wszystkie kosmetyki oraz nie wszystkie metody depilacji są dozwolone w ciąży. Oto lista metod, które możesz stosować w ciąży, oraz tych, których koniecznie powinnaś unikać.
Golenie
Golenie to szybki i prosty sposób pozbycia się zbędnego owłosienia, który nie powoduje ingerencji w Twój organizm, a więc jest bezpieczny także i w ciąży. Pomocnym w goleniu może być żel lub pianka zmiękczająca włoski. Ewentualne zadraśnięcia przemywaj wodą utlenioną. Pamiętaj jednak, że golenie nie zapewnia długotrwałych efektów i konieczne może być powtórzenie zabiegu już na drugi dzień.
Kremy do depilacji są szybkie, proste oraz bezpieczne dla przyszłych mam. Dodatkowo zapewniają lepsze efekty niż zwykłe golenie. W kosmetyku jest silnie zasadowy środek chemiczny, np. kwas tioglikolowy, który rozpuszcza keratynę włosa. W skórze zostają jednak zdrowe komórki włosowe, dlatego po 3–5 dniach włoski odrastają. Ten delikatny i dokładny sposób jest dobry do usuwania włosków na nogach, pod pachami, a nawet w okolicach bikini. Podstawowa wada kremów do depilacji to intensywny, czasem nieprzyjemny zapach, który może przeszkadzać zwłaszcza w pierwszych trzech miesiącach ciąży. Niektóre z preparatów tego typu mogą też podrażniać skórę, dlatego lepiej wybierać te z napisem „do skóry wrażliwej” na opakowaniu, producenci dodają do nich bowiem substancje łagodzące podrażnienia.
Metodami teoretycznie dozwolonymi, jednak nieszczególnie polecanymi kobietom w ciąży ze względu na bolesność podczas zabiegu, są depilacja woskiem, pastą cukrową (zarówno w domu jak i w gabinecie) oraz depilatorem elektrycznym.
Jeżeli chodzi o wosk, to całkowicie niedozwolony w ciąży jest wosk gorący, który powoduje nadmierne rozszerzenie naczynek krwionośnych. Natomiast wosk zimny (w plastrach), pasta cukrowa oraz depilator mogą być stosowane w ciąży, pod warunkiem, że często sięgasz po te metody i nie powodują one u Ciebie bólu. Każda z nas ma bowiem inny próg bólu, i inną wrażliwość na wyrywanie włosków. Jeśli sam dźwięk depilatora przyprawia Cię o dreszcze, lub nigdy nie sięgałaś po tego typu metody – zrezygnuj z nich na czas ciąży dla bezpieczeństwa Twojego oraz dziecka.
Laser do depilacji
Jednym z głównych przeciwwskazań, dyskwalifikujących do zabiegu depilacji laserowej, jest ciąża. Dotyczy to zarówno laserów medycznych, dostępnych jedynie w gabinetach lekarskich, jak i słabszych laserów, nadających się do użytku domowego. Ostrożności bowiem nigdy za wiele, i nie masz pewności, jaka moc lasera jest dla Ciebie granicą bezpieczeństwa.
Depilacja laserem w ciąży jest zabroniona, gdyż nie zbadano dotąd wpływu światła lasera na płód, nie można więc wykluczyć, że powoduje jakieś niekorzystne zmiany. Poza tym zabieg jest bolesny (choć ból jest mniejszy niż podczas woskowania), a po depilacji laserowej skóra jest mocno uwrażliwiona i bardziej podatna na powstawanie przebarwień. Wreszcie, w ciąży trudno byłoby leczyć ewentualne powikłania po zabiegu (np. silne poparzenia).
Metoda ultradźwiękowa jest jedną z najskuteczniejszych metod usunięcia włosków na stałe, działa ona bowiem na każdy rodzaj owłosienia.
Zabieg składa się z kilku etapów. Najpierw kosmetyczka depiluje skórę woskiem, potem za pomocą ultradźwięków (wytwarzanych przez specjalny aparat) wprowadza w głąb skóry enzymy uszkadzające macierz cebulek włosowych. Na koniec nakłada krem łagodzący podrażnienia. Zabieg – z wyjątkiem pierwszej części, czyli woskowania – jest bezbolesny i daje znakomite efekty. Niestety, w ciąży zakazane są wszystkie zabiegi wykorzystujące ultradźwięki, bo mogą wywoływać silne skurcze macicy i w efekcie doprowadzić do poronienia.